Medyk blisko mistrzostwa, Lech wciąż bez strat

Medyk LM2016Wszystko wskazuje na to, że już w sobotę Medyk Konin będzie mógł świętować czwarty z rzędu tytuł Mistrzyń Polski. W grze o tytuł pozostaje również Lech Poznań, który rundę finałową na razie pokonuje bez strat w Lotto Ekstraklasie. Szanse na awans zachowują w I lidze kobiet Polonia Poznań, a w III lidze Sokół Kleczew i Lech II Poznań. Na futsalowych parkietach utrzymanie w Ekstraklasie zapewnił sobie z kolei Red Dragons Pniewy. Zapraszamy na podsumowanie występów wielkopolskich drużyn w ligach centralnych.

Wielkopolska znów z dubletem?

Medyk celebrować zdobycie mistrzostwa mógł już w ten weekend. Górnik Łęczna stracił bowiem u siebie punkty z AZS PWSZ Wałbrzych, jednak koninianki również tylko zremisowały w Sosnowcu 1:1. Tym samym w tabeli wciąż mają cztery punkty przewagi na dwie kolejki przed końcem rozgrywek. Wszystko wskazuje zatem na to, że ostatni mecz z drugim Górnikiem Łęczna już nie będzie miał stawki. Jeśli podopieczne Romana Jaszczaka w sobotę pokonają UKS SMS Łódź, będą mogły cieszyć się z czwartego z rzędu tytułu.

Być może, podobnie jak w 2015 roku, Wielkopolska zdominuje nie tylko rozgrywki żeńskie, ale i męskie. Lech Poznań w Lotto Ekstraklasie wciąż punktuje za trzy. W niedzielę Kolejorz bez większych problemów pokonał Pogoń Szczecin 2:0 i pozostaje drugi z takim samym bilansem punktowym, co prowadząca Jagiellonia Białystok. Przed zespołem Nenada Bjelicy teraz kluczowe spotkania dla walki o tytuł. W środe poznaniacy zagrają na wyjeździe z Legią Warszawa, a w niedzielę podejmą czwartą Lechię Gdańsk. Komplet punktów w obu meczach zagwarantuje lechitom udział w europejskich pucharach i ustawi w uprzywilejowanej pozycji przed ostatnimi kolejkami.

Spokojna końcówka "Smoków"

Z pewnością nie zaliczą tego sezonu do satysfakcjonujacych zawodnicy Red Dragons Pniewy. Najlepsza wielkopolska drużyna futsalowa nie awansowała do grupy mistrzowskiej i w ostatnich tygodniach musiała skupić się na walce o utrzymanie. Środowa porażka u siebie z drużyną z Głogowa mocno skomplikowała sytuację "Smoków", ale po wygranej w Gdańsku z AZS UG, ekipa z Pniew już jest pewna zrealizowania celu minimum, jakim było utrzymanie. Ostatnie dwa spotkania Red Dragons zagrają już zatem bez stresu.

Punkt cenny, lecz niewiele dający

Warta Poznań wciąż od listopada nie potrafi wygrać meczu na własnym boisku. Sobotni remis z Radomiakiem na pewno jednak "Zieloni" mogą zaliczyć do satysfakcjonujących rezultatów. Gospodarze walczyli do ostatniego gwizdka o punkty i dopięli swego. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry strzałem z rzutu wolnego remis zapewnił Warcie Łukasz Białożyt. Wywalczony punkt jest dla ekipy z Drogi Dębińskiej niezwykle cenny, lecz sytuacja wciąż nie jest prosta. Na cztery koleki przed końcem poznaniacy mają trzy punkty przewagi nad strefą spadkową i w perspektywie mecze u siebie z tracącymi do nich własnie trzy "oczka" Rozwojem Katowice oraz Olimpią Zambrów. Wcześniej, już w środę, Warta udaje się na daleki wyjazd do Niepołomic.

Ślimaczy wyścig po awans

Dziwnie układa się sytuacja w tabeli drugiej grupy III ligi. Zespoły rywalizujące o awans zgodnie tracą punkty z nadspodziewanie dużą częstotliwością. Kilka tygodni temu w komfortowej sytuacji znalazła się Gwardia Koszalin, na czele pojawiały się Sokół Kleczew i Bałtyk Gdynia, a teraz stawce przewodzi drugi zespół Lecha Poznań. Młodzież Kolejorza awansowała na pierwsze miejsce mimo straty punktów w Koninie. W wielkopolskich derbach padł remis 2:2, a trzy z czterech bramek padły z rzutów karnych. Pierwszą pozycję niebiesko-biali zawdzięczają w dużej mierze innym ekipom z regionu - KKS-owi Kalisz, który ograł u siebie dotychczasowego lidera z Koszalina 2:0 po bramkach Błażeja Ciesielskiego, a także Jarocie Jarocin, która z kolei w drugich derbach regionu zwyciężyła 2:0 w Kleczewie. Jarota i KKS wciąż mają jeszcze szanse na włączenie się do gry o awans, bo do Lecha II tracą sześć punktów. Nie udało się natomiast "ukąsić" faworyta Polonii Środa Wielkopolska - ta już w czwartek przegrała 0:3 w Gdyni z Bałtykiem. Polonia ma jednak w miarę spokojną sytuację w tabeli w przeciwieństwie do Górnika Konin. Ten mimo zdobycia punktu spadł na 15. lokatę, która w chwili obecnej również oznacza spadek. To czy z III ligi spadną trzy, cztery, a nawet pięć zespołów zależy od spadkowiczów z II ligi. Na chwilę obecną, wobec małych szans na utrzymnie na szczeblu centralnym Kotwicy Kołobrzeg, wygląda na to, że spadną cztery drużyny, więc i Górnik jest obecnie na miejscu oznaczającym degradację.

Liczyły na siebie, muszą liczyć na rywalki

Po zwycięstwie na inaugurację rundy wiosennej I ligi kobiet z Unifreeze Górzno, zespół Polonii Poznań stanął przed dużą szansą na awans do damskiej elity. Niepokonany zespół w trzech kolejnych spotkaniach doznał jednak trzech porażek i niemal zaprzepaścił okazję do wielkiego sukcesu. Niewątpliwy wpływ na wyniki miały absencje kadrowiczek przebywających na zgrupowaniu reprezentacji futsalowej i kilka urazów, co mocno przerzedziło szeregi Polonii. W niedzielę w końcu udało się przełamać niemoc i pokonać u siebie KS Raszyn 4:0, jednak w tej chwili Polonia to dopiero trzeci zespół w stawce. Na prowadzeniu są rezerwy Medyka, ale one awansować nie mogą. Do drugiego Unifreeze poznanianki tracą jeden punkt, więc muszą liczyć na potknięcie rywalek, a same w ostatnich dwóch kolejkach być bezbłędne. To zaś łatwe nie będzie, bo przed Polonią trudny wyjazd do Bydgoszczy i derby z drugim zespołem Medyka.