Gdzie na mecz - 6-7 maja

PeryferiaKolejny weekend piłkarski w Wielkopolsce zapowiada się bardzo interesująco zwłaszcza w najwyższych ligach w Wielkopolsce. Zapraszamy na co tygodniowy przegląd, gdzie warto wybrać się obejrzeć piłkarską rywalizację.

III liga grupa II, sobota 16:00
Polonia Środa Wielkopolska - Chemik Bydgoszcz

Mecz dolnych rejonów tabeli o bardzo dużym ciężarze gatunkowym. Wszystko za sprawą skomplikowanych przepisów, za sprawą których niewiadomą jest ile drużyn z ligi spadnie. Regulamin wprost mówi o trzech drużynach i nad tą strefą Polonia ma siedem punktów przewagi. Do niższej ligi niemal na pewno spadnie zespół z 15. pozycji, a może nawet i 14. w ostatecznym rozrachunku. Liczba spadkowiczów z III ligi musi bowiem zostać zwiększona o ewentualną liczbę spadkowiczów z II ligi. Na szczeblu centralnym zaś już niemal na pewno nie utrzyma się Kotwica Kołobrzeg, ciężka walka o utrzymanie czeka też Warta. Naprawdę bezpieczne jest więc dopiero 13. miejsce. Średzianie są oczko wyżej dzięki świetnej passie w kwietniu, kiedy to zdobyli jedenaście punktów nie przegrywając żadnego z pięciu spotkań. Ostatnio w dramatycznych okolicznościach przegrali jednak bardzo ważny mecz w Lęborku. Mimo, że tracili już dwa gole do Pogoni, doprowadzili do wyrównania. Wysiłek został jednak zniweczony w dolicznym czasie gry przez nieodpowiedzialne zagranie ręką jednego z obrońców. Chemik Bydgoszcz jest kolejnym rywalem znajdującym się za Polonią, zatem dziś na następną wpadkę nasza drużyna pozwolić sobie nie może, bo znów niebezpieczeństwo znajdzię się bardzo blisko.

IV liga grupa południowa, sobota 17:00
Victoria Września - Pogoń Nowe Skalmierzyce

Wielki ścisk w czołówce i sensacyjny lider - tak wygląda obecnie tabela grupy południowej IV ligi. Wydawało się, że walkę o triumf i awans do barażu o III ligę rozstrzygną między sobą ostrowskie zespoły, tymczasem na ich nierównej dyspozycji korzystają rywale. Najlepiej punktującymi ekipami 2017 roku są Pogoń Nowe Skalmierzyce i Victoria Września. Obie drużyny pozostają niepokonane, choć dziś może się to zmienić. Victoria pozostaje jedyną drużyną, która nie przegrała u siebie w trakcie całego sezonu, a jeśli dziś wygra zrówna się ze swoim rywalem przewodzącemu stawce. Beniaminek od początku sezonu radzi sobie doskonale, a wiosną wręcz fenomenalnie. Pogoń na razie ma bilans siedmiu zwycięstw i jednego remisu wiosną, co pozwoliło wyprzedzić wszystkich. Jeśli goście dziś potwierdzą znakomitą dyspozycję i zgarną kolejne punkty, niespodziewane rozstrzygnięcie stanie się bardzo realne.

IV liga grupa północna, sobota 15:00
Nielba Wągrowiec - Tarnovia Tarnowo Podgórne

Emocjonująco zrobiło się także na północy województwa. Wydawało się, że nikt jużnie zdoła dogonić Lubuszanina Trzcianka kiedy lider w trzech kolejnych meczach zdobył jedynie dwa punkty. Lubuszanin przełamał się w środę wygrywając w Szydłowie, lecz został już dogoniony przez Nielbę. Młody zespół z Wągrowca też nie ustrzega się wpadek, ale ostatnio był regularny, co zostało nagrodzone. Dziś jednak przed Nielbą wielki test, bo na ich stadion przyjeżdża czwarta Tarnovia Tarnowo Podgórne. Ekipa mająca w składzie graczy z doświadczeniem na poziomie ekstraklasy gra w kratkę. W Pucharze Polski awansowała do finału strefy poznańskiej pokonując zasłużenie drugi zespół Lecha Poznań, który przecież znajduje się w czołówce III ligi. W lidze jednak nie potrafiła pokonać ostatnio drużyn z dołu tabeli - Kotwicy Kórnik, Pogoni Łobżenica i jednego z autsajderów - Lechii Kostrzyn. To spowodowało, że dziś Tarnovia ma stratę do czołówki i ostatnią szansę przed sobą, by włączyć się do gry o awans. Jakakolwiek strata punktów będzie oznaczał pożegnanie z planami powrotu na szczebel makroregionalny.

Klasa okręgowa grupa południowa okr. Piła, sobota 15:00
Zamek Gołańcz - Wełna Skoki

O tym, że drużyna ze Skoków poważnie myśli o awansie do IV ligi świadczy choćby fakt, że wystarczyła porażka w pierwszym meczu rundy, a dokonano zmiany szkoleniowca. Teraz Wełną zarządza pracujący jeszcze jesienią w drugoligowej Warcie Tomasz Bekas i przeżywa trudne chwili. Zespół przegrał niespodziewanie dwa ostatnie mecze na własnym boisku, a ratuje go jedynie to, że kompletów nie zgarniają też inni. Wiosna w grupie południowej pilskiej "okręgówki" jest bardzo wyrównana. Na trzynaście zespołów siedem najlepszych wiosną dzielą ledwie trzy punkty, a gdyby nie walkower, dołączyłby do tego grona ósmy klub. Dzięki temu, że punkty gubią wszyscy, Wełna ma jeszcze dziewięć punktów przewagi nad Zamkiem, tyle że jeden błąd i przewaga może stopnieć do ledwie trzech oczek. Z nożem na gardle grać będzie jednak nie lider, a gospodarze z Gołańcza. Przede wszystkim muszą wygrać, a najlepiej gdyby uczynili to co najmniej dwoma golami, w takim stosunku by wypracować lepszy bilans spotkań bezpośrednich. Z drugiej strony, Wełna mimo ostatnich wpadek dziś może nawet świętować już wygranie grupy. Do tego potrzebuje jednak nie tylko swojego zwycięstwa, ale też straty punktów grających godzinę później drużyn z Czarnkowa i Stróżewa.

Klasa A grupa II strefy poznańskiej, niedziela 15:00
Warta Obrzycko - SKS 13 Poznań

Przed miesiącem Warta Obrzycko przegrała u siebie bardzo ważny mecz z Orkanem Objezierze i wydawało się, że o awansie może już zapomnieć. Nadzieje przedłużone są jednak co najmniej do jutra, bo i seniorski zespół słynnej poznańskiej "Trzynastki" nie jest bezbłędny. Warciarze mogą zmniejszyć straty do jedynie trzech punktów i później czekać na potknięcie poznaniaków do końca sezonu. Wciąż zatem nie wszystko zależy od nich samych, ale w pierwszej kolejności szansę muszą otworzyć jutro. Jeśli tego nie zrobią, sezon będzie w praktyce skończony. Jeśli poznaniacy wygrają, zwiększą przewagę do dziewięciu punktów. Potem jednak dostaną jeszcze trzy punkty walkowerem za wycofanie Warty Sieraków, a trudno sobie wyobrazić, by "Trzynastka" w pozostałych pięciu meczach nie zdobyła trzech punktów.